METODA NA WRZESIEŃ

Opublikowany przez: Dawid Beczek

Jesteś na Mikado / aktualności

Udostępnij artykuł na:

September 22, 2017

METODA NA WRZESIEŃ

Wrzesień to czas, w którym wielu wędkarzy poświęca każdą wolną chwilę na połów białorybu. Karpie, leszcze oraz amury po wakacyjnych upałach uzupełniają zapasy na zimę i tym samy intensywnie żerują. Jest to również czas, kiedy mamy szansę na największe okazy!    

Temperatura wody w akwenach nadal jest wysoka dzięki czemu metabolizm ryb jest szybki. Jaką więc taktykę należy obrać podczas letnich polowań? Na to i wiele innych pytań postaram się odpowiedzieć w tym artykule.

Podstawową rzeczą podczas przygotowania do połowu jest sprecyzowanie sposobu jakim mamy zamiar poławiać letni białoryb. Osobiście zawsze wybieram  Method Feeder’a. Technika ta jest uniwersalna, dzięki niej mamy możliwość zachęcać do brań dużą ilość ryb w tym również rekordowe okazy. Oczywiście, aby tak się stało nie wystarczy założyć podajnik i zarzucić zestaw! Wcześniej musimy przebrnąć przez krótki etap przygotowawczy.

SPRZĘT:

Aby skutecznie wędkować na „metodę” potrzebujemy odpowiedniego wędziska. Powinien być to kij mocny, dobrze amortyzujacy zrywy naszej zdobyczy o akcji parabolicznej. Moim ideałem jest Mikado X-Plode Method Feeder. Spełnia on wszystkie wymogi jakie potrzebuje do połowu karpiowatych. Oczywiście nasz zestaw musi być wzbogacony w dobrej jakości kołowrotek o głębokiej szpuli. Rozmiar 4000 to minimum, dzięki któremu możemy pozwolić sobie na bezpieczny hol. Duże karpie oraz amury potrafią robić szaleńcze odjazdy. Właśnie dlatego hamulec naszego młynka musi być bardzo dokładny oraz wytrzymały. Godnym polecenia kołowrotkiem do metody jest niezawodny Mikado Extend. Grubość żyłki jaką zalecam używać nie powinna być cieńsza niż 0,25 mm i nie grubsza, niż 0,35. Ostatnimi elementami naszego zestawu jest podajnik z krótkim przyponem. Te dwa elementy mają ogromne znaczenie w osiągnięciu końcowego sukcesu. Koszyczek do metody musi dobrze trzymać zanęte lub pellet oraz perfekcyjnie eksponować naszą kulkę. Wymagania te najlepiej spełnia podajnik Aperio. Jego nietypowa budowa daje dużą przewagę oraz ułatwia formowanie „pułapki”.

TAKTYKA:

Gdy nasze zestawy są już odpowiednio skonstruowane, a my zagościliśmy na łowisku czas, aby zwabić ryby w obławiane przez nas miejsce. Rejon w jakim powinniśmy zarzucić zestawy zależy od znajomości akwenu. Karpiowate w każdej wodzie mogą mieć inne nawyki, dlatego jeśli jesteśmy po raz pierwszy na danym zbiorniku, warto zaczerpnąć informacje od stałych bywalców.

Sposobów nęcenia jest wiele, w mojej opinii najlepszym z nich jest stopniowe dosypywanie pokarmu. Po każdym przerzuceniu zestawu, punktowo staram się podać z procy kilkadziesiąt ziaren pelletu. Wyjątkiem jest jedynie otwarcie wędkowania, wtedy to do wody wsypuje podwójną, a nawet potrójną ilość pokarmu. Przed każdym wypadem przygotowuje dużą ilość sprasowanej zanęty, ponieważ moje zestawy rzadko kiedy stoją w wodzie dłużej niż godzinę. Uważam, że częste przerzucanie często jest kluczem do zwabienia dużej ilości ryb w nasze stanowisko! Opisana przeze mnie taktyka najlepiej sprawdza się w ciepłe wrześniowe dni, gdy na niebie często widnieje piękne słońce.

Smaki oraz rodzaje przynęt jakie lądują na nasz włos to często osobista sprawa, każdy z nas ma inne przekonania oraz spostrzeżenia. Moim wabikiem numer jeden są 10mm, pływające kulki o smaku truskawki. Przynoszą one efekty na większości łowisk jakie odwiedzam.

Mam nadzieję, że moje sposoby pomogą osiągnąć Wam oczekiwane wyniki przy każdym wędkowaniu. Pamiętajcie, że warto kombinować oraz poszukiwać nowych trików, zawsze jednak mając w głowie sprawdzone techniki.

 

                                                                            Pozdrawiam,

                                       Dawid Beczek

 

 

Udostępnij artykuł na:

Zobacz galerię:

wróć do listy