Mikado sponsorem zawodów "Kleń Wkry"

Opublikowany przez: MK

Jesteś na Mikado / aktualności

Udostępnij artykuł na:

April 26, 2016

Mikado sponsorem zawodów

15

Dnia 24-ego kwietnia w Jońcu niedaleko Płońska zjawiło się wielu amatorów rzecznego, lekkiego łowienia a za cel obrali sobie Klenie, Jazie i Okonie. Za tym całym zamieszaniem stała ekipa Wkra Fishing, która od zeszłego roku organizuję imprezę o nazwie Kleń Wkry. Duża aktywność Radka Witólskiego w sieci i jego ekipy zaowocowała tym, że impreza cieszy się naprawdę sporym rozgłosem wśród wędkarzy z całej Polski. W tym roku w miejscu zbiórki stawiło się aż 134 wędkarzy, wśród których trafiła się jedna wędkarka - chyba można tak nazwać wędkującą niewiastę. Taka frekwencja zaskoczyła ale i ucieszyła samych organizatorów, którzy naprawdę stanęli na wysokości zadania, i byli przygotowani na tak liczny najazd wędkarskiej braci.

O godzinie 7 rozpoczęła się rejestracja zawodników i wydawanie pakietów startowych ufundowanych przez jednego ze sponsorów. Po wydaniu wszystkich kart startowych, przyszedł czas by przywitać całą wiarę, która postanowiła przyjechać. Chwilę po godzinie 8 inauguracja dobiegła końca a uczestnicy imprezy rozpierzchli się po brzegach Wkry by dotrzeć w odpowiednie sektory. O godzinie 8:30 dzwony jońskiego kościoła dały sygnał do startu zmagań. Słoneczna pogoda, zmienny wiatr bez dwóch zdań umilały czas zawodów, ale także rozbudzały nadzieję wędkarzy na dobre żerowanie ryb. Pierwsze 15 minut- cisza aż tu nagle słychać krzyk „siedzi!!”.Sprawny hol, pomoc kolegi przy podebraniu i piękny kleniozaur ląduje na brzegu. Ryba wygląda naprawdę konkretnie! Sprawne odhaczenie i Kleń trafia na miarkę- szok!! Skala pokazuje 50,5 cm!!! 

1

Szybka fota i ryba wraca do wody- w końcu taki okaz śmiało można nazwać pomnikiem przyrody. Wieść o ładnej sztuce szybko rozeszła się wśród wędkarzy od Jońca po Bolęcin. Ciśnienie rosło a ryby dość wybrednie podchodziły do podrzucanych im przynęt. Co jakiś czas spływały informacje o kolejnych rybach ale cisza jeśli chodzi o jakąś rybę z „mocą!”. 

2

3

Czas mijał nieubłaganie. Im bliżej godziny 16, tym gęściej robiło się od wędkarzy w okolicach bazy w Jońcu. Od godziny 16 do 16:30 powoli zaczęły spływać karty uczestników. Cały czas najgłośniejszą zdobyczą był kleń z początku zawodów, ale przewijały się historie o przyłowie w postaci bolenia 70+, wymiarowych szczupakach i kilku ładniejszych okoniach. Podczas kiedy organizatorzy zliczali punkty, dotlenieni i wygłodniali wędkarze posilali się prawdziwą, czystą grochówą i poprawiali kaszanką lub kiełbasą z grilla zalewaną złocistym trunkiem. Chwilę przed godziną 17 przyszedł czas na uroczyste ogłoszenie wyników. Zaczęło się od podziękowań uczestnikom, sponsorom i patronom imprezy. W końcu Radek wystartował z wyczekiwanymi wynikami 

6

7

8

3 miejsce i 825 punktów przypadło Panu Piotrowi Piechockiemu

2 miejsce i 885 punktów Pan Marcin Olszewski

1 miejsce i 930 punktów Jerzy Grabowski

11

12

Po ogłoszeniu głównej klasyfikacji przyszedł czas na ogłoszenie łowców największych ryb: klenia, jazia i okonia, za które nagrody fundowała firma Mikado.

Kleń 50,5 cm- zdobywca drugiego miejsca Marcin Olszewski

Okoń 30,5 cm- Łukasz Malczyk

Jaź 40,5 cm- zdobywca trzeciego miejsca Piotr Piechocki

Kolejna nagroda trafiła się łowcy najmniejszej ryby  tym „szczęściarzem” był Kamil Grzelak, który trafił nie byle jaką rybę bo mierzącą aż 12,5 cm ukleję .

Po rozdaniu nagród, przyszedł czas na losowanie nagród pocieszenia. Tu warto powiedzieć, że dzięki hojności sponsorów chyba każdy wrócił z czymś do domu jak nie z paczką gum to z nowym kołowrotkiem – i o to właśnie chodzi ! Po losowaniu wszyscy troszkę wychłodzeni ale uśmiechnięci rozeszli się do swoich aut i rozjechali się w swoje strony, tym bardziej ,że niektórzy przyjechali z naprawdę odległych zakątków Polski.

Bez dwóch zdań Kleń Wkry to jedna z lepszych i ciekawszych propozycji imprez wędkarskich organizowana przez wędkarzy dla wędkarzy. Za rok znowu postaramy się wesprzeć tą słuszną inicjatywę i być tam z wami. W imieniu całej ekipy Mikado bardzo dziękujemy organizatorom i wszystkim uczestnikom za to że byli i swoim podejściem dołożyli kolejną cegiełkę do popularyzacji wędkarstwa jako pięknej pasji zbudowanej na respekcie i uśmiechu!

Tekst i zdjęcia
Piotr Grefkowicz

Udostępnij artykuł na:

Zobacz galerię:

wróć do listy