SANDACZOWY ZAWRÓT GŁOWY

Opublikowany przez: Dawid Beczek

Jesteś na Mikado / aktualności

Udostępnij artykuł na:

June 12, 2017

SANDACZOWY ZAWRÓT GŁOWY

Czerwiec to bez wątpienia dla wielu wędkarzy jeden z najbardziej wyczekiwanych miesięcy. Właśnie wtedy na dobre rozkręca się sezon spinningowy. Nasze pudełka zostają uzupełnione w różnorakie kolorowe gumy, a w głowie mamy tylko jedną myśl…Czym oraz w jaki sposób przechytrzyć jednego z najwspanialszych i najbardziej wybrednych drapieżników polskich wód jakim jest sandacz.

18838957_905369439600811_516304252780034507_n

O moich sposobach oraz sekretach, które stosuje w trakcie połowu mętnookich, postaram się opowiedzieć w tym artykule.

Pierwszym podstawowym elementem jaki potrzebujemy podczas czerwcowych eskapad jest oczywiście wędka. Powinna ona posiadać kilka charakterystycznych cech takich jak:

- sztywna szczytówka, aby w momencie brania bez problemu umieścić ostrze w twardym pysku sandacza,

-odpowiednie zachowanie podczas prowadzenia przynęty z opadu,

-niewielka waga materiału, co zniweluje nasze zmęczenie, nawet podczas długich i intensywnych wypraw.

Moim ideałem w tej dziedzinie jest model Mikado Nihonto TT Zander. Spełnia on wszystkie ujęte wyżej kryteria oraz cieszy się pięknym designem.

Gdy dobierzemy odpowiedni kij pasujący do naszych upodobań musimy skupić się na trwałym i wytrzymałym kołowrotku. Łowienie sandaczy jest niezwykle intensywne i szybko eksploatuje sprzęt, właśnie dlatego musimy zadbać o odpowiednią jakość młynka. Hamulec podczas holu mętnookich powinien być mocno dokręcony, aby nawet po mocnym zacięciu linka z naszej maszynki nie wysuwała się zbyt szybko. Idealnie w tej roli sprawdzi się nieśmiertelny kołowrotek Mikado Black Stone.

20150503_150722-1

Kolejnym elementem naszego zestawu powinna być dobrze widoczna i mało rozciągliwa plecionka. Brania zanderów odczytujemy dzięki niej. Przekazuje dużo szybciej oraz dokładniej impulsy do rękojeści jak również dzięki różnorakim kolorom możemy uprzedzić zacięcie zanim ryba poczuje opór. Osobiście od kilku lat na mojej szpuli gości tylko jeden rodzaj linki- Mikado Nihonto Fine Braid.

20160618_184919-1

Gama przynęt na jakie możemy spodziewać się dobrych efektów jest ogromna. Mętnooki chętnie uderzy w woblery, koguty, gumy, a nawet legendarne blachy wahadłowe. Oczywiście największą skutecznością cieszą się miękkie wabiki. W moim pudełku nigdy nie brakuje zabójczo skutecznej jaskółki- Saira, standardowych Fishunterów oraz nasączonych atraktorem Fishunterów TT.

Sposobów prowadzenia jakimi urozmaicam prace gum jest kilka. W ostatnich latach najskuteczniejszy okazał się opad po podwójnym podbiciu oraz leniwe wleczenie po dnie. Pierwszy ze sposobów jak sama nazwa wskazuje polega na dwukrotnym podszarpnięciu wabika w stronę powierzchni, a następnie pozwolenie na swobodne spadanie przynęty ku dnie. W tym momencie możemy spodziewać się brań.

DSCF2252-1

DSC_0326

 Ważnym aspektem jest to, aby linka była cały czas napięta. W przeciwnym razie nasze zacięcia będą zdecydowanie opóźnione. Druga metoda czyli wleczenie jest prostsza. Po zarzuceniu czekamy, aż nasza guma znajdzie się na dnie, a następnie wprawiamy ją w ruch powolnym obrotami korbką kołowrotka, aby wzruszyć powierzchnię gruntu. Wzburzony piasek lub żwirek świetnie prowokuje sandacze do uderzenia.

Początkujący spinningiści podczas połowu zanderów popełniają jeden zasadniczy błąd, który często decyduje o niepowodzeniu nad wodą. Jest nim brak kombinacji oraz sztywne trzymanie się schematów. Zandery to niesamowicie chimeryczne i przebiegłe drapieżniki, dlatego ważne jest rozszyfrowanie ich humorów. Jednego dnia możemy liczyć na brania agresywnie prowadząc pomarańczową gumę, a następnego delikatnie odbijając dno dyskretną jaskółką w jasnych barwach. Właśnie dlatego niezmiernie ważne jest kombinowanie. Moje pudełka z przynętami na mętnookie wypełnione są wabikami o wszystkich kolorach tęczy, a gramatura główek wacha się w bardzo szerokiej skali.

Nigdy nie wiem na jakiej wodzie przyjdzie mi łowić, dlatego wolę być przygotowanym na wszystkie ewentualności.

Mam nadzieję, że  moje spostrzeżenia dotyczące jednego z najwspanialszych drapieżników polskich wód pomogą Wam osiągnąć sukces i złowić jak najwięcej pięknych smoków.

Pozdrawiam

Dawid Beczek

 

 

wróć do listy