Gumowa jesień

Opublikowany przez: Tomasz Klimek

Jesteś na Mikado / aktualności

Udostępnij artykuł na:

November 5, 2020

Gumowa jesień

Jesień, pora roku o dwóch różnych sobie obliczach. Najpierw ta najpiękniejsza polska, złota, a później szara i smutna, bardziej ponura. Ale, jaka by nie była, obie jej formy mają swój własny niepowtarzalny, wędkarski urok. Dla mnie dodatkowo jesień jest też najbardziej… gumową porą roku.

image

Od razu wyjaśnię, nie chodzi mi bynajmniej o to, że większość wędkarskiego czasu w tym okresie spędzam w gumowcach, choć muszę przyznać, że wygodne ciepłe i nieprzemakalne buty na pewno nam się przydadzą. Powód użycia gumowego określenia jest zgoła odmienny. Otóż, przez znaczną część swojego rzecznego sezonu jestem zdecydowanym zwolennikiem nazwijmy to, twardych przynęt. Przez niemal całą wiosnę i lato moimi ulubionymi i najczęściej stosowanymi przynętami są woblery. Z początkiem jesieni natomiast coraz częściej sięgam po przynęty miękkie z silikonu, czyli popularne gumy. Im dalej w jesienne łowy, tym większy procent w moich pudełkach stanowi ten rodzaj przynęt a w końcówce sezonu łowię już praktycznie tylko i wyłącznie na popularne „gumki”. Oczywiście nie wynika to z mojego kaprysu, lecz ze specyfiki mojego łowienia, czyli gatunków ryb na które się nastawiam, oraz rodzaju łowisk na których koncentruję swoją uwagę.

I tak, z początkiem jesieni nastawiam się na łowienie typowych rzecznych drapieżników - sandaczy i szczupaków a w początkowej fazie jeszcze boleni. Jedynie przy tych ostatnich robię sobie często woblerowy wyjątek, aczkolwiek ma to miejsce głównie we wrześniu i na początku października. Moimi łowiskami w tym okresie są najczęściej rzeczne przykosy, dzikie skarpy, opaski, oraz okolice główek i przelewów. Stosuje na nich kilka rodzajów gumowych przynęt, które chciałbym przedstawić i scharakteryzować poniżej.

Pierwszym rodzajem przynęty, bez której nie wychodzę nad wodę jest Fishunter. Występuje on w kilku wielkościach i szerokiej gamie kolorystycznej. Przynęta ta charakteryzuje się mocną, agresywną i bardzo wyraźną pracą. Fishunter jest piekielnie skuteczny na większość zębatych drapieżników. Współpracuje najlepiej z główkami jigowymi, przy mniejszej ich masie wpada w ciekawy ruch całym korpusem, przy cięższych mocno zamiata ogonem. Jest gumą, którą lubię łowić na typowych wolniakach, np. klatki pomiędzy główkami, okolice warkoczy główek, wolne głębsze blaty poniżej przykos. Przynętę można modyfikować, np. po przycięciu ogona uzyskamy nieco drobniejszą pracę, zaś po uzbrojeniu jej odwrotnie (czyli hak wychodzi na zewnątrz na brzuchu przynęty) wzmocnimy jeszcze jej pracę. Właśnie Fishunter dał mi kilka pokaźnych rozmiarów rzecznych sandaczy i szczupaków, oraz przyłowy w postaci całkiem słusznej już wielkości sumów.

image
image

Drugim rodzajem przynęty którą ostatnio stosuję z powodzeniem jest Spark. Jest to stosunkowo nowa przynęta, ale od razu przypadła mi do gustu. Podobnie jak Fishunter występuje w różnych wielkościach i bardzo ciekawej palecie kolorów. Spark jest przynętą stworzoną do łowienia z opadu. Posiada mocny, szeroki ogon, który dodatkowo spowalnia opad przynęty. Doskonale współpracuje z główkami jigowymi, lecz moim zdaniem jeszcze bardziej atrakcyjny jest w połączeniu z cheburashką. Idealny na sandacze, choć częstym przyłowem będą także szczupaki. Spark znalazł u mnie zastosowanie na sandaczowych przykosach, okolicach warkoczy, czy głębszych napływach, bądź zapływach przelewów.

image
image

Kolejnym bardzo ciekawym rodzajem przynęt jest tegoroczna nowość, Real Fish Roach i Perch.
Są to dwie realistycznie zeskanowane imitacje płoci i okonia. Real Fish Perch posiada delikatną, drobną, ale gęstą pracę. Przynęta ta do złudzenia przypomina żywą rybkę. Występuje w dwóch rozmiarach i kilku naturalnych odmianach kolorystycznych. Stosuję go na płynącej, nieco szybszej wodzie np. rynny poniżej przykos, dzikich skarp, czy opasek, oraz warkocze główek. Przynętę tą można prowadzić na wiele sposobów, jest skuteczna na praktycznie wszystkie drapieżniki. Właśnie Real Fish dał mi już w tym sezonie, oprócz standardowych sandaczy i szczupaków, kilka sumków, oraz… boleni. W tym ostatnim przypadku dało mi już to do myślenia, że nie jest to tylko kwestia przypadku.

image
image


Do zobaczenia nad wodą!
Tomasz Klimek

#MFT

Udostępnij artykuł na:

Polecane produkty

Real fish / Perch

Real fish / Perch

Real Fish Perch to wierna imitacja okonia. Realistyczne odwzorowanie kształtu, staranna praca nad każdym detalem oraz mocny, zapachowy atraktor pozwoliły nam otrzymać przynętę niesamowicie skuteczną na wszystkie ryby drapieżne.
Real fish / Roach

Real fish / Roach

Real Fish Roach to realistycznie zeskalowana imitacja płoci. Dobranie odpowiedniego silikonu oraz właściwe zakończenie ogonka pozwoliło nam uzyskać gumę o drobnej, ale gęstej pracy, która może stać się przysmakiem dużych okoni, szczupaków oraz sandaczy.
Real fish / Oragne Roach

Real fish / Oragne Roach

Real Fish Roach to realistycznie zeskalowana imitacja płoci. Dobranie odpowiedniego silikonu oraz właściwe zakończenie ogonka pozwoliło nam uzyskać gumę o drobnej, ale gęstej pracy, która może stać się przysmakiem dużych okoni, szczupaków oraz sandaczy.
Real fish / Ruffe

Real fish / Ruffe

Real Fish Ruffe to wierna imitacja jazgarza. Realistyczne odwzorowanie kształtu, staranna praca nad każdym detalem oraz mocny, zapachowy atraktor pozwoliły nam otrzymać przynętę niesamowicie skuteczną na wszystkie ryby drapieżne.
Real fish / Bleak

Real fish / Bleak

Real Fish Bleak to realistycznie zeskalowana imitacja uklei. Dobranie odpowiedniego silikonu oraz właściwe zakończenie ogonka pozwoliło nam uzyskać gumę o drobnej, ale gęstej pracy, która może stać się przysmakiem dużych okoni, szczupaków oraz sandaczy.
wróć do listy
bannery
bannery
AOE
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner
  • banner