Magia letniego feedera. Metodowe ABC

Opublikowany przez: Dawid Beczek

Jesteś na Mikado / aktualności

Udostępnij artykuł na:

September 11, 2018

Magia letniego feedera. Metodowe ABC

Końcówka lata to bez wątpienia jedna z najpiękniejszych pór roku. Dni powoli stają się coraz krótsze, noce chłodniejsze, a temperatura wody w akwenach obniża się po wakacyjnych upałach. Jest to idealny czas na pochwycenie w dłoń swoich feederów i ruszenie na ostatnie zasiadki, w poszukiwaniu azjatyckich przybyszów. Ryby te, chcąc przygotować się na długą zimę, żerują bardzo intensywnie, dając nam szansę na piękne i obfite połowy. Stosując odpowiednie techniki na pewno zdołamy wpasować się w gusta karpi oraz amurów.

image

Przygotowanie do zasiadki należy rozpocząć od doboru odpowiedniego sprzętu. Wędziska, które zawsze wybieram to feedery Mikado X-Plode Method Feddera, do stu dwudziestu gram wyrzutu. Kije te są niezwykle lekkie oraz wytrzymałe. Paraboliczna akcja zapewnia niesamowite wizualne wrażenia podczas holu nawet niewielkiej ryby. Zestaw idealnie dopełnia nowość sezonu 2018 - kołowrotek Mikado Keino. Młynek ten posiada wolny bieg oraz okrągły klips, który zapobiega niszczeniu żyłki. Został wykonany z najwyższej klasy materiałów, dzięki czemu posłuży nam przez długi czas. Precyzyjny, przedni hamulec, jaki posiada Keino, zapewnia bezpieczeństwo podczas szaleńczych odjazdów, nawet najbardziej porywczych okazów. Ostatnim elementem naszego zestawu jest oczywiście podajnik. Moim faworytem w tej dziedzinie są koszyczki Aperio. Pewnie utrzymują zanętę lub pellet, a dzięki okrągłej wypustce na środku podajnika, doskonale eksponują przynętę.

image

Posiadając odpowiednio dobrane i przygotowane zestawy, należy skupić się na przyszykowaniu zanęty oraz obraniu techniki nęcenia. Pasza, jaką zamierzamy ulokować w naszym podajniku, musi być dobrze namoczona oraz drobnoziarnista - czynniki te w ogromnym stopniu wpływają na lepkość zanęty. Nie możemy pozwolić, aby mieszanka wypadła z koszyczka w trakcie rzutu lub przy zetknięciu się z taflą wody. Naszą karmę warto wzbogacić mieszanką dwu, trzy milimetrowych pelletów o różnych smakach. 

image

Następną czynnością, jaką powinniśmy wykonać, to wybranie punktu, w który będziemy posyłać swoje zestawy. Pomoże nam w tym wytypowanie charakterystycznej rzeczy na przeciwnym brzegu, w jej stronę należy oddawać każdy rzut.
Nie wyobrażam sobie feederowej zasiadki bez dużej ilości grubszego, co najmniej dziesięciomilimetrowego pelletu. Możemy go podać na wiele różnych sposobów, na przykład używając rakiety, kobry lub procy. Osobiście zawsze wspomagam się tą ostatnią. Uważam, że najcelniej oraz najciszej mogę podać nią ziarna pelletu. Zaczynając wędkowanie, zawsze posyłam dość duże ilości sprasowanej zanęty w okolice moich haczyków. Przy każdym kolejnym rzucie stopniowo donęcam, utrzymując tym samym swoje przyszłe zdobycze w obszarze stanowiska. Staram się nęcić punktowo, aby nie rozpraszać ryb po dużym terenie. Moje zestawy zwykle nie stoją długo w wodzie, jeśli brakuje brań, przerzucam wędki średnio co 45minut.

image

Myślę, że moje spostrzeżenia oraz uwagi, pomogą Wam odpowiednio przygotować się do ostatnich karpiowych i amurowych zasiadek. Pamiętajcie, że gatunki te często mają różnorakie ”humory”, przez co nieustannie należy kombinować z zapachem oraz rodzajem naszych przynęt. Nie poddawajcie się i obserwujcie wodę. Niejednokrotnie zwyczajne spławy ryb mogą Wam pomóc w obraniu odpowiednego stanowiska. Mam nadzieję, że lato zakończy się obfitymi połowami.


POZDRAWIAM
Dawid Beczek
Mikado Fishing Team

Udostępnij artykuł na:

Zobacz galerię:

wróć do listy