Moje pierwsze kroki w wędkarstwie

Opublikowany przez: Dawid Beczek

Jesteś na Mikado / aktualności

Udostępnij artykuł na:

September 6, 2018

Moje pierwsze kroki w wędkarstwie

Każdy wędkarz przypominając sobie dawne lata, na pewno miło wspomina rozpoczęcie swojej przygody z tym pięknym sportem. Wszyscy piszemy inną, często bardzo ciekawą historię.
Styczność z rybami oraz przyrodą miałem już, jako mały chłopiec. Dziadek czasem przywoził do domu piękne okazy, które wzbudzały we mnie ciekawość oraz fascynację. Podziwiając jego zdobycze zawsze chciałem robić to, co on. Gdy miałem zaledwie 8 lat po kilku nieudanych próbach, wreszcie udało mi się wyholować pierwsze ryby. Były to niewielkie karpie, jednak w tamtym okresie niesamowicie cieszyły. Przez kolejnych pięć lat regularnie jeździłem z dziadkiem na jego łowiska, gdzie uczyłem się podstaw. Udało mi się tam złowić pierwszego szczupaka, co było dla mnie wielkim przeżyciem. Do dziś pamiętam ze szczegółami moment zatopienia żywcowej bąbki oraz nerwowe oczekiwanie na odpowiednio długi odjazd drapieżnika. Na tych stawach przeżyłem wiele pięknych chwil. Niestety zostały one sprzedane, a ja wyprowadziłem się poza rodzinne miasto. Mimo to pasja we mnie nie zginęła. W pobliżu nowego miejsca zamieszkania znajduje się malowniczy zalew. Postanowiłem, że zacznę na nim samodzielnie łowić oraz kształcić się na własną rękę.

 image

Rok 2013 był dla mnie bardzo trudny. Nie znałem łowiska, a jakość mojego sprzętu pozostawiała wiele do życzenia. Na szczęście dzięki ludziom, którzy zawsze mi pomagali oraz dawali wiele rad wierzyłem, że uda mi się osiągnąć liczne sukcesy. Swoje oszczędności w bardzo dużej części przeznaczałem na wędkarstwo. Po pewnym czasie zacząłem inwestować w sprzęt różnych firm, w szczególności Mikado. Największe wrażenie wywarły na mnie wędki spinningowe. Przede wszystkim X-Plode oraz Athis. Były stosunkowo lekkie, tanie i czułe, co dla mnie, jako młodego wędkarza było niezwykle ważne. Dobre efekty w połowie drapieżników zacząłem odnosić zaskakująco szybko. Już w drugim roku samodzielnej przygody ustanowiłem swój obecny rekord szczupaka, który wynosi 77cm/ 3 kg. Do dziś wyholowałem setki zębaczy, niestety żaden nie przekroczył mojej magicznej granicy. Następnymi kijami, jakimi firma Mikado niezmiernie miło mnie zaskoczyła, była seria Nihonto. Zarówno okoniowy Red Cut, jak i mocny TT Zander, przy każdym spinningowaniu dają mi wiele radości oraz satysfakcji z czasu spędzonego nad wodą. Dzięki nim świetnie mogę operować przynętą, czując w rękojeści jej prace oraz każde uderzenie ryby.

image

 

image

 

image

 

image

Podczas rozwijania spinningowych umiejętności poznałem także „The Method Feeder”. Początkowo nie byłem przekonany do tego stylu łowienia, jednak szybko nadeszło przełamanie! Po kilku udanych wypadach zaopatrzyłem się w wędkę, którą z przyjemnością używam do dnia dzisiejszego. Mowa o feederze Mikado „Tryton”! Kij ten podczas ostatnich kilku lat wyholował dla mnie mnóstwo pięknych karpi, jak również rekordowego suma mierzącego 112 centymetrów i ważącego 11.5 kilograma. Spełnia on wszystkie wymogi, jakie potrzebuje do połowu dużych okazów na stosunkowo delikatne zestawy. 

image

 

image

 

image

 Oczywiście dużą rolę w mojej wędkarskiej karierze zawsze grało wędkarstwo spławikowe. To właśnie w tej metodzie stawiałem swoje pierwsze kroki. Przez blisko 7 lat zawsze używałem odległościówki. Nie akceptowałem innych odmian tego sposobu połowu ryb. Przełom nadszedł, gdy w moje ręce trafił bat Mikado Golden Lion. Pomimo, że nie był on wybitnie lekki, to natychmiast przekonał mnie do zmiany przyzwyczajeń. Tym modelem stoczyłem walkę na niejednych zawodach i w ogromnej mierze dzięki niemu, zdobyłem tytuł „juniorskiego mistrza koła 2015”. Każdemu młodemu wędkarzowi, który nie ma pewności czy zacząć łowić ryby za pomocą bata, polecam ten model.

image

 

image

Myślę, że moja 11 letnia przygoda z wędkarstwem jest bardzo bujna i obfita oraz nie brakuje w niej ciekawych sytuacji. Obecnie mogę pochwalić się wieloma osiągnięciami, a za największe z nich uznaje zajęcie szóstego miejsca w spinningowych mistrzostwach Polski (kategoria junior) Pomimo licznych porażek i niespełnionych celów, zawsze dawałem z siebie wszystko by w końcu osiągnąć sukces. Z roku na rok mam coraz większe aspiracje i liczę, że zawsze tak będzie.

Pozdrawiam
Dawid Beczek
Mikado Fishing Team

Udostępnij artykuł na:

wróć do listy