Nekielka Cup - druga tura zawodów eliminacyjnych o start w finale Mistrzostw Polski ''Polish Carp Masters 2018''

Opublikowany przez: Norbert Regulski

Jesteś na Mikado / aktualności

Udostępnij artykuł na:

August 29, 2018

Nekielka Cup - druga tura zawodów eliminacyjnych o start w finale Mistrzostw Polski ''Polish Carp Masters 2018''

Mikado Fishing Team w niezmienionym składzie - Norbert Regulski, Marcin Liberadzki oraz Magda Regulska, rozpoczęło rywalizację z 23-ema drużynami startującymi w zawodach.
3-miejsce w pierwszej turze dawało nam szansę na rywalizację o 1-miejsce całego Grand Prix. Strata do pierwszego miejsca co prawda nie była mała, ale szansa istniała. Losowanie, to ta część zawodów, która wstępnie nakreśla kto ma szansę na zwycięstwo, a kto nie. Liczyliśmy tu na trochę szczęścia i wylosowanie dobrego stanowiska, aby móc podgonić dwa pierwsze zespoły i uzyskać wyższy wynik końcowy w drugiej turze.
Szczęście jednak nie było po naszej stronie. Nie mieliśmy nawet szansy losować swojego stanowiska. Okazało się że do losowania podchodzimy jako ostatni zespół. Zostało nam jedno ze słabszych stanowisk. Wiedzieliśmy już że będzie bardzo ciężko odrobić stratę z pierwszej tury i zdobyć wyższy wynik w 2-turze niż ekip z pierwszego i drugiego miejsca

imageCodziennie w czasie śniadania i kolacji odwiedzała nas miejscowa para łabędzi.


Tak jak w pierwszej turze pojedynek odbywał się według starej formuły, czyli łowimy, nęcimy, sondujemy i holujemy z brzegu, bez użycia łódek zanętowych, pontonów, itp., a o wygranej w całym G-P decydowało pięć największych ryb złowionych przez Team w pierwszej jak i drugiej turze zawodów.
Po dotarciu na swoje stanowisko, uzgodniliśmy taktykę łowienia, wysondowaliśmy dno i rozpoczęliśmy rozbijanie obozowiska.
Pierwszej nocy udało nam się wyholować jednego szkraba o wadze 7kg.

imageKarpiszon w podbierakuimagePoranna obserwacja wody


Kolejna doba nie przyniosła nam nawet jednego brania i rozpoczęliśmy analizę obranej taktyki. Postanowiłem że wydłużę swoje rzuty o około 15 metrów i skieruje je bliżej zestawów Marcina. Ta zmiana po kilku godzinach przynosi mi pierwsze branie i udany hol. Na macie ląduje prawie 13kg karp. Po tej rybie zapada znowu cisza na prawie 2 doby.

imageWieczorne nęcenieimageWaleczna 13-stka, która zmusiła mnie do zmoczenia ubrania


Ostatniej nocy udaje nam się jeszcze złowić karpia o masie 13,87kg i tym samym jest to ostatnia ryba naszych zawodów.

imageOstatnia ryba naszego zespołuimageWypuszczenia ostatniego karpia złapanego przez nas


Przez te kilka dni liczyliśmy na zmianę pogody, która mogła by skierować karpie w naszą stronę, na lepszy wiatr, który by też przemieszał wodą w naszym kierunku, ale dobrych zmian się nie doczekaliśmy.
Zakończyliśmy zawody całego Grand Prix na 5 miejscu. Nie jest to zły wynik jak na dwukrotne losowanie jednych z najsłabszych stanowisk na zbiorniku. Jednak w całym cyklu G-P nagradzane było tylko pierwsze miejsce.
Gratulujemy również zwycięzcy całego Gran Prix teamowi CarpOnline i na pewno spotkamy się za rok.
Dziękujemy wszystkim, którzy nam kibicowali i na pewno wyciągnęliśmy z tych zawodów kolejną lekcję, która mam nadzieje że już za rok zaowocuje najlepszą pozycją.

Do zobaczenia nad wodą.
Norbert Regulski
Mikado Fishing Team

Udostępnij artykuł na:

wróć do listy