Nieszablonowe podejście do tematu haka

Opublikowany przez: Łukasz Paziewicz

Jesteś na Mikado / aktualności

Udostępnij artykuł na:

December 7, 2018

Nieszablonowe podejście do tematu haka

Tegoroczna jesień dała nam, wędkarzom, wiele okazji do spędzania czasu na łowisku, rozpieszczając piękną pogodą. Aura, choć bardzo przyjemna dla nas samych, często wpływała na zachowania ryb, a łowiących zbijała z tropu, w kontekście ich poszukiwania. Niemniej jednak, ciepłe dni większość wędkarzy starała się wykorzystywać do ostatniego tchu, by okres „aby do wiosny” wydawał się jak najkrótszy. Osobiście zdecydowałem się wykorzystać ten dodatkowy czas na obserwację, i tak skupiłem się na niby banalnej rzeczy, jak odpowiedni dobór grubości i kształtu haczyka oraz jego zależność względem łowienia ryb na Method Feeder.

image

Panuje przekonanie, że grubość haczyka powinno dostosowywać się do odpowiedniej pory roku oraz siły żerowania ryb. I tak teoretycznie wiosną i jesienią oraz podczas słabego żerowania, powinniśmy stosować haczyki z cienkiego drutu, co ma się przyczynić do mniejszej widoczności haka i zwiększenia ilości brań. Długi czas stosowałem się do tej zasady, jednak kilka lat temu postanowiłem się wyłamać i spróbować nieszablonowego myślenia, decydując się na łowienie tylko hakami, które wykonane są z grubszego drutu. W tym sezonie zacząłem jeszcze bardziej przyglądać się zależnościom wynikającym ze stosowania tych dwóch rodzajów haczyków. Wnioski nasunęły się bardzo szybko.

image

Nie można nie zgodzić się z teorią, iż cieńszy haczyk przynosi większą ilość brań. Moja obserwacja miała jednak określić, na który haczyk uda się doprowadzić więcej ryb do samego brzegu. W tej kategorii zdecydowanym zwycięzcą okazał się hak z grubszego drutu. Określając stosunek złowionych ryb, w moim przypadku było to średnio 3:5 osobników wyciągniętych na matę (3- ilość ryb wyciągniętych na haczyk cienki, 5- ilość ryb wyciągnięta na haczyk gruby, podczas wędkowania w tych samych warunkach). Taki obraz rzeczy wynikał z kilku ciekawych aspektów. Po pierwsze, mimo, że cienki hak szybciej wbijał się w pysk ryby, to częściej doprowadzał do jej spięcia. Po drugie, ważna dla mnie jest również kondycja ryby, którą ponownie wpuszczam do wody. Niestety przy zastosowaniu cienkiego haka, złowione ryby zazwyczaj były o wiele bardziej poranione. Haczyk z grubego drutu dużo ciężej wbijał się w wargę zdobyczy, ale mimo to pewniej trzymał się pyska i, co bardzo ważne, nie rozrywał go tak dotkliwie. Grubsze haki, wbrew zasadom, warto również stosować jesienią, kiedy zarastające rany „skłutych” po sezonie ryb, są bardzo twarde i niełatwe do przebicia. Oprócz tego, takie haki trudniej się rozginają, co jest kluczowe podczas holu większych osobników.

image

Na moje wędki najczęściej zawieszam haki w rozmiarze 10 i 12, które według mnie są najbardziej optymalne pod względem łowienia karpi techniką Method Feeder. Teoretycznie rozmiar haczyka powinno dostosowywać się do wielkości przynęty, ale ja tego nie robię. Do tej pory najlepiej sprawdziły mi się haki z serii Golden Point Chinu W/R, które już kilkukrotnie miały szansę wykazać się na łowisku i jeszcze nigdy mnie nie zawiodły. Oprócz odpowiedniej grubości, przekonał mnie również ich kształt. Podczas wędkowania zazwyczaj stawiam na haczyki posiadające duży łuk kolankowy, które, jak wynika z moich obserwacji, wbijają się o wiele pewniej i głębiej, co przekłada się na ilość doprowadzonych do brzegu ryb. Taki kształt haczyka zapewnia dobre zacięcie oraz niweluje możliwość odhaczenia się zdobyczy podczas holu. Haczyki Golden Point dzięki końcówce wykonanej z prawdziwego, 24-karatowego złota, nie tępią się tak szybko, a ich doskonała ostrość wpływa na solidne i pewne zacięcie ryby.

image

Haczyk wędkarski – tak niewielki element ekwipunku, a tak bardzo znaczący i mocno wpływający na efekty łowienia. Zapewne opinii na temat jego doboru jest tyle, ile dostępnych na rynku kształtów i rozmiarów. Jednak, jak pokazuje mój przykład, warto czasami odejść od utartych wędkarskich szlaków, by przekonać się, że nie zawsze są one najskuteczniejszą metodą łowienia ryb. O tym, że każda woda, ryba, a nawet umiejętności wędkarza są zmienne, wszyscy doskonale wiemy. Dlatego do każdej zasiadki warto podejść indywidualnie, jednocześnie opierając się na własnym doświadczeniu. Obserwacja innych z pewnością również przybliży nas do sukcesu. W moim przypadku myśl o zastosowaniu grubszych haków nasunęła się podczas przeglądania oferty typowo karpiowej, w której nie występują haki z cienkiego drutu, co pozwoliło mi wysnuć wnioski, iż grubość nie ma większego wpływu na odstraszanie ryb. Odpowiednie wyważenie opisanych argumentów, dotyczących podejścia do tematu łowienia, przyczyniło się do wielu moich sukcesów i przekonało mnie, że warto próbować i urozmaicać możliwości wędkowania. W kontekście doboru haków, teoria ta sprawdziła mi się w 100% i utwierdziła w przekonaniu, że nieszablonowe myślenie na łowisku ma swoje dobre strony, przynosząc pozytywne skutki w postaci ryb.

image

Pozdrawiam
Łukasz Paziewicz
Mikado Fishing Team

Udostępnij artykuł na:

Polecane produkty

Golden Point Chinu W/R

29596-golden-point-chinu-wr

Golden Point Chinu W/R

Bardzo popularny hak z oczkiem idealny do połowu ryb karpiowatych. Grot pokryty został prawdziwym 24k złotem. Dzięki temu pozostaje piekielnie ostry w każdych warunkach.
wróć do listy