Rybki na Rybniku

Opublikowany przez: Mariusz Walczyk

Jesteś na Mikado / aktualności

Udostępnij artykuł na:

April 19, 2015

Rybki na Rybniku

Tak na szybkiego... Początkowe plany były takie, aby udać się w środę z odległościówką, na zbiornik Elektrowni Rybnik, jednak pogoda, która zmieniła się diametralnie; ostatnie deszcze i silny wiatr spowodowały, że wybrałem wędki do połowu metodą gruntową. Spakowałem, więc feedery i pikery do auta, nie do końca jednak pewny swojej decyzji. No cóż jak mówią: nawet psa by człowiek nie wypędził z domu w taką pogodę, ale wędkarz to przecież.… zupełnie inna bajka.

Po wykupieniu pozwolenia okazało się, że zostały już nie ciekawe miejscówki, ale cóż. Zanętę w dość ograniczonej ilości jak na temperaturę i panujące warunki dobrałem z firmy Boland. Wstrzeliłem kilka kul a na branie nie trzeba było długo czekać, pierwsze miałem już po 5 min. Przyzwoity leszczyk taki około 30 cm, chwilka przerwy i kolejny, donęcam i znowu następny, i tak przez godzinę, po tym czasie chwila przerwy no, i proszę fajny karpik, niecałe 2 kg, to już mały sprawdzian dla dość delikatnego sprzętu Tsubame Piker. Wędkowanie kończę po około 4 godz. z wynikiem w granicach 10 kg, całkiem fajnie jak na takie szybkie rybki.

Pozdrawiam Mariusz Walczyk

Tematyka: feeder, tsubame, leszcz,

Udostępnij artykuł na:

Zobacz galerię:

wróć do listy