Sierpniowa zasiadka

Opublikowany przez: Adam Stomski

Jesteś na Mikado / aktualności

Udostępnij artykuł na:

August 9, 2019

Sierpniowa zasiadka

Każdy karpiarz wie, że miesiące lipiec i sierpień są słabe pod względem łowienia cyprinusów w dużych, dzikich zbiornikach wodnych. Ja również podzielam to zdanie, aczkolwiek zamiast siedzieć w domu i rozmyślać o tym, czy będą brały, czy też nie, postanowiłem mimo wszystko wybrać się na kilkudniową zasiadkę na jeden z trudniejszych w tym okresie zbiorników.

Zacząłem oczywiście od spakowania i zabrania najpotrzebniejszych rzeczy. Na moją myśl nasunęło się pytanie: „Czym będę nęcił? Czy ziarno, czy same kulki, orzech tygrysi i jaka ilość?” Wiadomo, że temperatura wody jest teraz wysoka i dostarcza rybom mnóstwo różnorakiego pożywienia, więc przebicie się przez naturalny pokarm będzie wyzwaniem. Ostatecznie postanowiłem, że zabiorę ziarno, kulki oraz pellet, który szybciej pracuje w wodzie. Obładowany po szyję ruszyłem nad jezioro.

image
image

Poligonem wędkarskim w tym dniu był przeciwny brzeg jeziora od strony lasu. Przepakowanie sprzętu z samochodu na łódkę zajęło mi trochę czasu, po czym pełen nadziei ruszyłem przed siebie. Na końcu jeziora, w zatoce, gdzie jest dużo zarośli i grążeli, znajduje się piękne wypłacenie z twardymi miejscami na dnie oraz szerokie pasy trzcin, które dają rybie schronienie. Po przypłynięciu, ponownie rozładowałem ekwipunek i szybko przeszedłem do rozbicia biwaku oraz rozstawienia wędek.

image

Pamiętajcie! Skrupulatne zbadanie dna przed wędkowaniem, może przynieść nam mnóstwo sukcesów. Rekonesans na tej zasiadce nie przebiegł jednak bez przygód. Po zanurzeniu kamery na głębokość 4,5 metra, zauważyłem piękny plac czystego dna z jasnym żwirem. Postanowiłem, że postukam jeszcze w to miejsce tyczką. Tu zrodził się problem. W czasie łączenia ze sobą poszczególnych części tyczki, ta wyślizgnęła się i poszła na dno. W zlokalizowaniu miejsca utonięcia zguby, pomogła mi echosonda GARMIN STRIKER 7 SV. Szybko zaznaczyłem na niej odpowiedni punkt, żeby nie stracić orientacji, gdzie leży tyczka i zacząłem myśleć, co robić dalej. Skonstruowanie kotwiczki z drutu, ciężarka i linki niestety na nic się nie zdało.

image

Pozostało nurkowanie. Po pierwszym zejściu pod wodę, udało się wyjąć zgubę! Przy okazji zbadałem dno organoleptycznie. Pozostawiłem w tym miejscu marker, ponieważ wydało mi się ono bardzo atrakcyjne. Odnosząc się do tej sytuacji, chciałem złożyć podziękowania dla kolegi, który podpłyną z asystą, pomagając mi także wejść z powrotem na pokład. Resztę miejsc, które wytypowałem, to dwu metrowe głębokości przy samych trzcinach. Zestawy wywiozłem po godzinie dwudziestej. Zjadłem szybką kolację, po czym udałem się na odpoczynek. Tak minęła pierwsza doba, następnie druga i trzecia…

imageimage
image

W międzyczasie trwały „kombinacje alpejskie” z zanętą, przynętą, zmiany miejsc położenia zestawu. Wszystko na nic! Karpie nie współpracowały. Zero jakichkolwiek spławów ryb. Ciśnienie odpowiednie, 1010 hPa. Księżyc w nowiu, wiatr sprzyjający. Bez opadów deszczu. Wszystko, można powiedzieć, działało na moją korzyść. Niestety, ryby brak. Dopiero konsultacje telefoniczne z kolegą po fachu przyniosły jasne światełko w tunelu i być może rozwiązanie problemu.J Zacząłem czytać troszkę o raku błotniaku, zwanym u nas potocznie krawcem. Ten gość ma wylęg w czerwcu i do czasu osiągnięcia rozmiaru ok. 7 cm długości, dwa razy w krótkim okresie przechodzi wylinkę, czyli po prostu zmianę pancerza.

W jeziorze, w którym łowiłem, była krystalicznie czysta woda. Przy wsiadaniu na łódkę pierwszego dnia zaobserwowałem dwa raki, pływające "do góry nogami", a więc byłem pewien, że tam występują. Ale ta teoria, że wylinka, i że to w tym czasie przysmak karpi? Nie chciałem w to zbytnio wierzyć.

image

Zbliżała się czwarta noc mojego pobytu nad wodą. Dzień w dzień obserwowałem wodę do późnych godzin wieczornych.

Nagle, zaczęło się coś dziać. Zupełnie jakby ryby pojawiły się w tej części jeziora. Duże oczkowania i delikatne spławy. Nie byłem jednak do końca pewny czy to karpie, ale natchnęło to we mnie odrobinę optymizmu.
O godzinie 1.30 nastąpiło branie spod felernego markera z głębokości 4.5 metra. Po długim odjeździe ryby, nie było szansy doholowania jej do brzegu. Przyczyną tego była zbyt duża odległość oraz obecność „szczupakowego zielska”. Trzeba było płynąć. Rybka grzecznie czekała w krzakach.

Po podniesieniu jej do góry i dotknięciu podbierakiem, zaczęła się walka i koszenie zieleniny wokół łodzi. Piętnastominutowe ciąganie mnie po zatoce, skończyło się lądowaniem karpia w podbieraku.

image
image

Przechowałem rybę do wschodu słońca w bezpiecznym worku CARP TERRITORY. Po przełożeniu karpia do kołyski, można było zobaczyć, co delikwent zjadł przed złowieniem.
Nie były to ziarna kukurydzy, orzech tygrysi ani żadne przetrawione kulki. W worku było za to mnóstwo olbrzymich kawałków muszli szczeżui wielkiej, a także, ku mojemu zdziwieniu, odnóża błotniaka krawca.

image

Jednak. Przypuszczenia się sprawdziły. Ryby znalazły sobie gdzieś stołówkę i zjadały raczki oraz małże. Jestem niemal pewien, że złowiony karp przypadkowo natknął się na pojedynczą kulkę o smaku kryla z mojej własnej produkcji, zamontowanej na przyponie Chod Rig.

Po tak długiej zasiadce, ta jedna ryba cieszyła, jak nigdy. Moja kochana małżonka przybyła z pomocą sfotografowania osobnika i pomogła zwinąć się do domu po czterech dobach, podczas których zachowanie karpi po raz kolejny dało mi dużo do myślenia. Trzeba przyznać, że ryby te chyba nigdy nie przestaną zaskakiwać, dlatego warto być przygotowanym na wszystkie, nawet największe udziwnienia.

Adam Stomski
Mikado Fishing Team

Udostępnij artykuł na:

Polecane produkty

M-ka

28239-mka

M-ka

Nie wszystko złoto, co się świeci. Te słowa idealnie określają nasze nowe wędki, które są zwieńczeniem naszej kilkuletniej pracy nad tym projektem. Cała seria została mocno stonowana oraz zminimalizowana. Na blanku nie zobaczymy żadnych „krzykliwych” napisów, czy wielkich oznaczeń. Ciężar wyrzutu zo...
Octa Carp Black

31253-octa-carp-black

Octa Carp Black

8-splotowa plecionka dedykowana do łowienia karpi na średnich i dużych dystansach. Miękka, pokryta powłoką P.T.F.E w technologii ThermoFuse, posiada niesamowitą wytrzymałość węzłową oraz odporność na przetarcia. Dodatkowo posiada znaczniki co 300 metrów.
Territory Musa

27367-territory-musa

Territory Musa

Haki, które z powodzeniem możecie stosować na najbardziej wymagających łowiskach. Niesamowicie ostre, wykonane z japońskiej stali, która da wam spokój podczas holu ryby życia. Dostępne w czterech wariantach, dzięki czemu jesteście w stanie skonstruować każdy rodzaj przyponu. Pokryte teflonem, sprawd...
Rod Pod dla wymagających

34024-rod-pod-dla-wymagajacych

Rod Pod dla wymagających

Stojak na wędki dla wymagających został wykonany w całości z elementów metalowych. Wyróżnia się możliwościami regulacji belki centralnej oraz nóg zarówno w zakresie długości, jak i kąta ich nachylenia. Dużo możliwości rozstawienia stojaka pozwala na zastosowanie go w każdych warunkach terenowych. Dł...
Podbierak M-NET S16-8070

27670-podbierak-mnet-s168070

Podbierak M-NET S16-8070

Szeroka rodzina nowoczesnych podbieraków wytworzonych z najwyższej jakości surowców i materiałów. Nowością w tego typu produktach jest zastosowanie metalowego łącznika rękojeści z ramą podbieraka. Wytwarzane do tej pory z plastiku łączniki stanowiły najsłabszy element podbieraka, często się łamiąc. ...
Mata Cradle Mat IS14-R603

26831-mata-cradle-mat-is14r603

Mata Cradle Mat IS14-R603

Profesjonalna mata karpiowa typu kołyska, która dzięki swojej nietypowej konstrukcji jest o wiele bezpieczniejsza dla ryb, oraz bardzo wygodna w użytkowaniu. Ryba w żaden sposób nie jest w stanie dotknąć podłoża na którym stoi mata, dzięki temu możemy być spokojni o jej bezpieczeństwo. Specjalne zap...
Worek do ważenia Carp Territory IS14-R704

26858-worek-do-wazenia-carp-territory-is14r704

Worek do ważenia Carp Territory IS14-R704

Pływający worek do ważenia i przetrzymywania złowionych ryb. Duży i bardzo mocny suwak gwarantuje bezpieczne przechowywanie ryby. Suwak posiada zabezpieczenie, dzięki czemu żadna ryba nie wymknie się z worka. Na sznurku znajduje się pływak, który pokazuje w gdzie znajduje się ryba.
Waga AM-DFS-40B

27163-waga-amdfs40b

Waga AM-DFS-40B

Poręczne wagi wędkarskie.
Lentus Speed Runner

32407-lentus-speed-runner

Lentus Speed Runner

W odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku i nieskończoną ilość wiadomości, w końcu się udało! Z dumą przedstawiamy Wam Lentusa z wolnym biegiem. Wiele osób przekonało się do szybkiego hamulca, jednak jest grupa ludzi, która woli tradycyjny wolny bieg. Z szacunku do nich i tradycji wędkarstwa karpiowego,...
wróć do listy