Wiosenna zasiadka

Opublikowany przez: Marcin Wieczorek

Jesteś na Mikado / aktualności

Udostępnij artykuł na:

May 7, 2019

Wiosenna zasiadka

Pierwsze zasiadki karpiowe to przede wszystkim wdrożenie do realizacji planówch związanych ze sprawdzeniem nowych łowisk, a także możliwość przetestowania sprzętu, w który zaopatrzyliśmy się w okresie zimowym.

Celem mojej wyprawy, inaugurującej rok karpiowy 2019, było jezioro Średnie koło Mrągowa. Mimo, że termin zasiadki, która miała się odbyć w pierwszej połowie kwietnia, jak na klimatyczne warunki mazurskie nie napawał optymizmem, to obserwacja jeziora dawała nam pewne nadzieje na złapanie ryby. Przyroda wyraźnie budziła się do życia, ale temperatura wody (10 stopni Celsjusza) cały czas studziła nasz entuzjazm. Jednak samo wyjście w teren i spędzenie kilku dni w namiocie po długiej, zimowej przerwie, dostarczał nam wystarczająco dużą dozę ekscytacji, żeby pozbyć się obaw związanych z zimnymi nocami i kapryśną aurą.

image

Jeśli chodzi o miejsce naszej wyprawy, to potrafi ono spełnić oczekiwania nawet najwybredniejszego karpiarza. Duża populacja karpi, które są w doskonałej kondycji fizycznej, a także ich piękne ubarwienie dają łowcom wiele emocji i pięknych wspomnień. Gospodarz wody, czyli Mrągowskie Towarzystwo Wędkarskie, dba nie tylko o zasoby swoich jezior, ale także o czystość wokół nich oraz o utrzymanie w odpowiednim stanie infrastruktury, w postaci dróg dojazdowych do stanowisk, czy też samych stanowisk. Akcje "sprzątania świata" organizowane przez zarząd MTW w formie czynu społecznego, oprócz oczywistego efektu proekologicznego, sprawiają, że członkowie są ze sobą bardziej zżyci i mają poczucie odpowiedzialności za wspólne użytkowanie oddanych im pod opiekę jezior. Piszę o tym nie tylko dlatego, że również brałem w tym udział, z czego jestem bardzo dumny, ale także po to, aby podkreślić, że jest to postawa godna naśladowania.

image

Jednak zanim wziąłem udział w wyżej opisanej akcji społecznej, minęła pierwsza doba naszej kwietniowej zasiadki. Popołudnie spędziliśmy na rozstawianiu namiotów i wywiezieniu zestawów na wspólnie wytypowane miejsca. Noc nie przyniosła upragnionego sukcesu w postaci karpia. Mało tego – nie było nawet dane nam usłyszeć dźwięku sygnalizatora. Z kolei zaraz po śniadaniu, podczas picia porannej kawy, rozległo się "pikanie", które przyjąłem z pewnym zdziwieniem i niedowierzaniem. Dopiero po chwili zorientowałem się, że ten karp "dzwoni" do mnie. Podbiegłem do wędki i... reszta przebiegła książkowo. Już po kilku minutach holu, mój pierwszy w tym roku cyprinus carpio wylądował na macie. W tej chwili, ani jego wielkość, ani ciężar nie miały żadnego znaczenia (nawiasem mówiąc nie ważyłem go, ale na moje oko ten pięknie ubarwiony lampas miał około 5 kg). Ważne, że był i że swoją obecnością zapoczątkował moją tegoroczną przygodę z karpiowaniem. Czułem się spełniony i dla mnie ta zasiadka była już pełnym sukcesem. Zapewne duża w tym zasługa zastosowania przeze mnie delikatnej zanęty w postaci dwóch ziaren orzecha tygrysiego, wyeksponowanej na piekielnie ostrym haczyku nr 6 Territory Musa

image

Dopełnieniem mojego szczęscia miała stać się jednak ryba, będąca wynikiem nocnego brania. Około godziny 23.30 usłyszałem długi, przenikliwy pisk sygnalizatora. To mogło oznaczać tylko jedno – wspaniały odjazd pewnego siebie okazu. Moim zmartwieniem był fakt, że karp atakujący przynętę z takim wigorem, mógł wpłynąć pod konary powalonych po drugiej stronie drzew. Oczywiście tak się stało – misiek "zaparkował" w krzakach. Pierwszą przeszkodą jednak miało być przepłynięcie pontonem pod wędkami w taki sposób, aby w żaden sposób ich nie uszkodzić. Obyło się to bez większych trudności. Na szczęście w tym roku wyposażłem się w rod pod Territory Giant, którego rozmiary pozwoliły mi na swobodne przepłynięcie pod leżącymi na nim szczytówkami wędek.

image

Dodatkowym udogodnieniem było zastosowanie przeze mnie żyłek Nihonto Carp Fluo, które w warunkach nocnych łatwo namierzyć i za nimi podążać. Warto też wspomnieć, że oprócz jaskrawego koloru, posiadają one również inne zalety – są mocne, szybkotonące i mniej rozciągliwe od swoich poprzedniczek. Ja używam ich na wszystkich kołowrotkach, oprócz Litusa, na którym mam nawiniętą żyłkę Purple w rozmiarze 0,40. Jeśli chodzi o kołowrotek, jego precyzyjna oscylacja i olbrzymia wytrzymałość są niewątpliwymi atutami, które pozwalają na to, aby "zatrudnić" go w roli kołowrotka do spomba.

image
image

Wracając do mojego karpia – z pomocą kolegów udało mi się go wyholować. Ośmiokilogramowy golas był bardzo istotną zdobyczą, ponieważ jego złapanie utwierdziło mnie w przekonaniu, że wytypowane miejscówki, zmontowane przeze mnie zestawy końcowe oraz dobór przynęty, były trafne.

image

Podsumowując zasiadkę inaugurującą 2019 rok – po raz pierwszy odkąd jestem zdeklarowanym homo cyprinus’em, wyprawa rozpoczynająca sezon karpiowy została zwieńczona sukcesem. Być może jest to efekt zbierania przeze mnie doswiadczeń, wykorzystania nabytej przez lata wiedzy, ale niewątpliwie także posiadania coraz lepszego sprzętu. Na zakończenie chciałbym wszystkim i sobie życzyć takiego sezonu karpiowego, jakim był mój pierwszy wyjazd – czyli całkowicie spełnionego. Zdradzę tylko, że piszę ten tekst po powrocie z majowej zasiadki, z tego samego jeziora, na którym zostałem obdarowany jeszcze większą ilością karpi. Dodam, że niektóre z nich były w pełnej zbroi, czyli upragnione pełnołuskie.;)

Marcin Wieczorek
Mikado Fishing Team

Udostępnij artykuł na:

Polecane produkty

Litus

34104-litus

Litus

Litus jest kołowrotkiem wysokiej klasy, który dzięki swojej niesamowitej konstrukcji spełnia wymagania najbardziej wymagających wędkarzy surfcastingowych. Jego obudowa oraz mechanizmy zostały wykonane z najlepszych materiałów odpornych na słoną wodę. Łożyska, oraz oś główna wykonane ze stali nierdze...
Nihonto Carp Fluo

28503-nihonto-carp-fluo

Nihonto Carp Fluo

Żyłka ta została zaprojektowana, aby zapewnić dobrą widoczność nad wodą i wytrzymałość. Dedykowana do łowienia na większych odległościach, żyłka Nihonto fluo jest mniej rozciągliwa od naszej flagowej czarnej Nihonto Carp, dzięki czemu brania z dalekich odległości będą jeszcze lepiej sygnalizowane. J...
Purple

28505-purple

Purple

Przyszła pora na „Territory Purple”! Idealnie gładka powierzchnia, dzięki której oddamy dalsze rzuty oraz to, co cenimy w niej najbardziej, mianowicie moc! Moc, która pozwoliła wyjąć wiele karpi powyżej 20kg. Każdy, kto ceni sobie elegancję nad wodą, doceni jej świetny kolor, który pasuje do każdego...
Rod Pod AMP03-154-4

34023-rod-pod-amp031544

Rod Pod AMP03-154-4

Nasz gigant. Zaprojektowany tak aby sprostać największym zbiornikom śródlądowym. Bardzo stabilny, wyposażony w długie, regulowane elementy, pozwalające ustawić wędki wręcz w pozycji pionowej. Standardowo wyposażony w buzz bary mieszczące jednocześnie 4 wędki. Dedykowany do największych kołowrotków Т...
Territory Musa

27367-territory-musa

Territory Musa

Haki, które z powodzeniem możecie stosować na najbardziej wymagających łowiskach. Niesamowicie ostre, wykonane z japońskiej stali, która da wam spokój podczas holu ryby życia. Dostępne w czterech wariantach, dzięki czemu jesteście w stanie skonstruować każdy rodzaj przyponu. Pokryte teflonem, sprawd...
wróć do listy