Zimowa zabawa z feederem

Opublikowany przez: Łukasz Paziewicz

Jesteś na Mikado / aktualności

Udostępnij artykuł na:

February 7, 2020

Zimowa zabawa z feederem

Jeszcze nie tak dawno przepełniała mnie gorycz z powodu kończącego się sezonu i bliskiego nadejścia zimy. W praktyce jednak przerwa w łowieniu okazała się bardzo krótka, można powiedzieć nawet, że jedynie bożonarodzeniowa. Wysokie, jak na styczeń, temperatury nie pozwalały siedzieć bezczynnie w domu, dlatego już pierwszego dnia Nowego Roku zainaugurowałem swój sezon wędkarski 2020.

Nowy Rok spędziłem na szybkim wypadzie, polując na okonie. Patrząc jednak na niezamarznięte, ciepłe jeziora w mojej okolicy, które są jednocześnie zbiornikami retencyjnymi pobliskiej elektrowni Bełchatów, nie mogłem powstrzymać się przed próbą łowienia na feeder. Następny wyjazd poświęciłem już tej metodzie. Osobiście bardzo lubię ten zimowy czas, kiedy na łowiskach jest mniej ludzi, a i nad taktyką złowienia ryb trzeba nieco pogłówkować. Jest to świetna rozgrzewka przed pełnią sezonu. W tym okresie najczęściej nastawiam się na płocie, a dzięki wspomnianym pobliskim łowiskom z ciepłą wodą, mam nieco ułatwione zadanie ich złowienia.

image

Czas zimy to dla mnie okres wzmożonej zabawy właśnie z feederem. W żadnym innym momencie sezonu nie łowię tak często tą techniką, jak teraz. Na tę okoliczność wybieram dwie sprawdzone już wędki, które świetnie przekazują najdelikatniejsze brania niewielkich płoci. Pierwsza z nich to picker Black Draft 270cm, druga natomiast to Tsubame 300cm – obie z ciężarem wyrzutu do 40g. Na styczniowych zasiadkach nie spodziewam się ogromnych okazów, ale dzięki dużej czułości tych kijów, zabawa z małymi płociami jest równie emocjonująca i wystarczająca do tego, aby wrócić z wyprawy usatysfakcjonowanym. Kije uzbrajam w kołowrotki UV i Aperio, na które nawijam dwa rodzaje linek. Jest to uwarunkowane taktyką, jaką przyjmuję. Podczas zasiadek ustalam sobie dwa pola, na których łowię – bliższe i dalsze. Na bliższy dystans wybieram żyłkę. W moim przypadku jest to Dreamline Feeder w rozmiarze 0,16, posiadająca bardzo dobre cechy maskujące. Na dalsze odległości posyłam plecionkę, która natomiast lepiej przekazuje brania, dzięki czemu łatwiej je zauważyć. Świetnie sprawdza się Dreamline Competition w rozmiarze 0,08 która jest jednocześnie bardzo wytrzymała na przetarcia.

image

Na zimowych zasiadkach feederowych staram się nie „przenęcać” za bardzo łowiska. Należy pamiętać, że mimo dodatniej temperatury, żerowanie ryb w tym okresie jest znacznie mniejsze, a i konkurencja wędkarzy nie jest tak duża, jak w pełni sezonu. Osobiście na jednej zasiadce wykorzystuję tylko ok. 1kg zanęty, którą łączę z gliną i ziemią. Taką mieszankę wyposażam oczywiście w niezastąpione na wyprawach płociowych robaki – ochotkę, jokersy oraz pinkę. Wyznaczone miejsca nęcę, odpowiednio dozując niewielką ilość mojego miksu.

image

image

Od początku roku wybrałem się na pięć feederowych zasiadek. Każda z nich była nieco inna i każda trochę zaskakująca. Najbardziej zapamiętałem tę, na której udało mi się złowić pierwsze w tym sezonie karpie. Podczas wędkowania zmagałem się ze zróżnicowaną aurą: deszczem, wiatrem, lekkim mrozem i ciepłą wiosenną pogodą, co wpływało na zachowanie ryb i ich bardziej lub mniej wzmożone żerowanie. Dzięki temu musiałem nieco pokombinować z taktyką i dostosować ją do warunków, zmieniających się nawet kilka razy w ciągu jednego dnia. Nie zmieniała się jedynie pora brań. Największą ilość ryb łowiłem zawsze tuż przed zmrokiem. W ciągu dnia notowałem jedynie pojedyncze sztuki lub nie miewałem ich w ogóle. Wyprawy kończyłem z kilkunastoma rybami na koncie, co wpływało na moje ogólne zadowolenie. Choć nie były to okazowe zdobycze, odpowiednio dobrany sprzęt pozwolił mi cieszyć się każdym holem. Dlatego tegoroczne zimowe wyprawy oceniam pozytywnie i traktuję jako zachęcający początek sezonu.

image

Wędkarstwo to dla mnie hobby wielopostaciowe. Jak każdy łowca, dążę do zdobycia najlepszych wyników, ale oprócz tego staram się cieszyć również samą obecnością nad wodą. Czerpię z natury spokój oraz energię, która mnie napędza na dni powszednie. Dlatego każda złowiona ryba wywołuje u mnie wewnętrzną radość, zwłaszcza w tym trudniejszym zimowym okresie. Jedno, co przez cały rok pozostaje niezmienną wartością, to dobry sprzęt, który w każdej sytuacji ułatwi wędkowanie, oraz trafiona taktyka. W tym roku, dzięki pogodzie, miałem już wiele okazji do pełnowartościowego łowienia i sprawdzenia swoich umiejętności. W mojej ocenie były to same pozytywne doświadczenia, które motywują mnie do dalszych działań.

Łukasz Paziewicz
Mikado Fishing Team

Udostępnij artykuł na:

Polecane produkty

Black Draft Picker

Black Draft Picker

Finezyjny, lekki picker wytworzony z doskonałego włókna węglowego IM9+. Charakteryzuje się szczytowa akcją i małym ugięciem. Zbudowany na blankach o bardzo małym przekroju poprzecznym.
Tsubame Picker

Tsubame Picker

Lekki, finezyjny picker wykonany z doskonałej jakości włókna węglowego. Przy minimalnej masie własnej, wyjątkowej sztywności blanków oraz czułym szczytówkom idealnie pokazuje najdelikatniejsze brania i pozwala na błyskawiczne zacięcie. Polecany raczej na wody stojące do połowu niewielkimi koszyczkam...
Aperio

Aperio

Aperio to lekki, precyzyjny kołowrotek, wyposażony w 7 łożysk i płynnie działającą przekładnię zamkniętą w zwartej konstrukcji. Precyzyjny hamulec i niska waga kwalifikuje ten kołowrotek jako świetną propozycję do method feedera.
UV

UV

Seria Ultraviolet od wielu lat kojarzy się wędkarzom ze świetnej klasy feederami. Do tego elitarnego grona dołącza kołowrotek Ultraviolet Method Feeder. Jego duża, płytka szpula gwarantuje precyzyjne i dalekie rzuty a specjalnie powiększony klips sprawia, że oznaczenie odległości łowienia jest bardz...
Dreamline Feeder Moss Green

Dreamline Feeder Moss Green

Dream Line Feeder jest żyłką opracowaną pod kątem wymogów jakie stawia nowoczesne wędkarstwo feederowe. Dzięki unikalnej strukturze włókien nylonu uzyskaliśmy tonącą żyłkę z segmentu premium, która charakteryzuje się bardzo dużą odpornością na przetarcia.
Dreamline Competition Green

Dreamline Competition Green

Plecionka Dream Line to zaawansowana technicznie linka speciona z ośmiu mikrowłókien o zagęszczonej strukturze. Jej śliska powłoka, duża wytrzymałość oraz podwyższona odporność na przetarcia to parametry, które docenią najbardziej wymagający wędkarze.
wróć do listy